1. Gotowkowe.net
  2. >
  3. Aktualności
  4. >
  5. Ile wydajemy na wyprawkę szkolną?

Ile wydajemy na wyprawkę szkolną?

Ile wydajemy na wyprawkę szkolną?
Wystaw ocenę

Wrzesień – miesiąc, w którym dzieci wracają do szkoły, a dorośli do pracy, zapominając powoli o wakacyjnych wyjazdach. Dochodzą nowe wyzwania, a takim też jest niewątpliwie początek roku szkolnego i związane z nim wydatki.

Na początku zaznaczmy, że wyprawkę szkolną większość z rodziców kompletuje dość wcześnie. Prawie co piąty z nich robi to już w lipcu. Prawie jedna trzecia opiekunów zaopatruje swoje dzieci w niezbędne przybory i książki na początku sierpnia.

Co, kiedy i za ile kupujemy?

Kiedy kupujemy najwięcej? Oczywiście na ostatnią chwilę, czyli pod koniec sierpnia. Robi tak, wedle badania dla grupy Okazje, aż 39% procent rodziców. Co dziesiąty rodzic wyprawkę szkolną zostawia na ostatni moment, robiąc ją dopiero we wrześniu.

Podręczniki, zeszyty, przybory szkolne, strój sportowy po zsumowaniu powodują wcale niemały koszt. Prawie jedna czwarta ankietowanych swoje wydatki chce zamknąć na poziomie maksymalnie 300 zł. Aż 16% mówi, że wyda na wyprawkę powyżej 500 zł. Największa jednak liczba (28%) nie potrafiła oszacować, ile wyda na podręczniki i przybory szkolne.

Wydamy więcej niż zakładaliśmy – co wtedy?

Jak radzimy sobie z wydatkami, które z dużym prawdopodobieństwem okażą się wyższe niż zakładaliśmy? Gdy potrzebujemy gotówki na teraz, ważna jest szybkość. Kredyt gotówkowy uzyskamy w pewnych bankach nawet w kilkanaście minut. Tyle zajmie im przygotowanie wstępnej decyzji kredytowej. Gotówka może przyjść na nasze konto już następnego dnia, a w przypadku klientów banku nawet kilka godzin później. Szybkie działanie i wypłatę środków deklaruje np. BGŻ BNP Paribas (oferta kredyt gotówkowy).

Wyprawka nie musi powodować bólu głowy

Szybkość otrzymania pieniędzy to ważny czynnik, ale oprocentowanie kredytu i jego koszty również mają znaczenie i to niebagatelne. Czy w ogóle się opłaca zaciągnąć kredyt gotówkowy na wyprawkę szkolną? By nie być gołosłownym, przyjrzyjmy się kosztom kredytu na 1 000 zł. Taka kwota powinna wystarczyć na spełnienie potrzeb edukacyjnych dwójki dzieci. Żeby nie wygenerować sobie dużej raty, rozłóżmy jego spłatę na pięć miesięcy.

Co nam z tego wyliczenia wyjdzie? Raptem około 101 zł dodatkowych kosztów, wynikających z obsługi kredytu oraz ratę na poziomie 220 zł. Na takim poziomie kredyty gotówkowe oferują Citi Handlowy (pożyczka gotówkowa) czy ING Bank Śląski ( pożyczka standardowa).

Taki kredyt mógłby jednak kosztować jeszcze mniej. Dla wyliczenia powyżej przyjęliśmy oprocentowanie i prowizję na poziomie 8%, a nietrudno znaleźć korzystniejszą ofertę. Zwłaszcza jeśli o kredyt gotówkowy wnioskujemy do banku, w którym mamy już konto (np. eurobanki i tani kredyt z kontem z zerową prowizją i oprocentowaniem 5%). Kredyt gotówkowy z lepszym oprocentowaniem oferuje choćby Deutsche Bank (5%) w opcji db kredyt. Jednak w tym wypadku prowizja 10,5% podwyższa koszty kredytowe. Poniżej tego poziomu prowizje oferują np. PKO BP (mini ratka na dowolny cel), BZ WBK czy też Bank Pekao (pożyczka ekspresowa na dowolny cel).

Wyprawka szkolna to spore przedsięwzięcie, również finansowe. Wiele osób wybiera kredyt gotówkowy, który jak widać, nie tworzy dużych kosztów. Sprawia za to, że początek jesieni nie będzie oznaczał zaciskania pasa z powodu zmiany podręczników. Każdy z nas się zgodzi, że to nie powód, by fundować sobie jakiekolwiek wyrzeczenia. Biorąc kredyt gotówkowy, uwolnimy głowę od zmartwień i będziemy mogli w pełni skupić się na slalomie pomiędzy półkami sklepowymi w poszukiwaniu książek i flamastrów.

Marta Kliś

Marta Kliś

Z branżą finansową związana od 2012 roku, w serwisie Gotówkowe.net zajmuje się działaniami strategicznymi. Ekspert ds finansów oraz produktów bankowych. Prywatnie fanka fantastyki i kotów.

Więcej postów

Facebook