1. Gotowkowe.net
  2. >
  3. Aktualności
  4. >
  5. Jak odkładać na emeryturę?

Jak odkładać na emeryturę?

Jak odkładać na emeryturę?
Ocena: 5 (ilość ocen: 1)

Jak odkładać na emeryturę?
Ocena: 5 (ilość ocen: 1)

Dla dzisiejszych dwudziestolatków emerytura jest tematem tak odległym, że często w ogóle o niej zapominają. A to duży błąd. Najlepiej wiedzą o tym Ci, którzy niebawem otrzymają pierwszy pasek z ZUS-u.

Nieciekawe prognozy

Nie da się ukryć, że wysokość emerytur w kraju nie jest powalająca. Pod tym względem wleczemy się za resztą krajów europejskich. Wielu osobom, nie wystarcza nawet na podstawowe potrzeby, a według szacunków, kolejne roczniki mogą znaleźć się nawet w gorszej sytuacji. Jest tak, gdyż nasz system emerytalny opiera się na zastępowalności pokoleń na rynku pracy. Gdy dana osoba odchodzi na zasłużony odpoczynek, pracujące osoby zrzucają się na jej emeryturę. A gdy one zaprzestaną działalności zawodowej, kolejne roczniki składają się na ich emerytury i tak dalej. I dopóki wysoki przyrost naturalny zapewniał dopływ nowych rąk do pracy, wszystko funkcjonowało sprawnie. Jednak pogłębiający się niż demograficzny w połączeniu z wydłużeniem życia na emeryturze sprawia, że system przestaje być wydolny. Jeszcze 10 lat temu na jednego emeryta przypadało pięć osób w wieku produkcyjnym, teraz są to już cztery osoby, a wskaźnik dalej się pogarsza. Na solidne emerytury z ZUS nie ma zatem co liczyć – by jesień wieku spędzić w godnych warunkach musimy wziąć sprawy w swoje ręce.

Najważniejsze to zacząć

Najlepszym, ale i najtrudniejszym wyjściem jest rozpoczęcie oszczędzania na emeryturę. Niestety, pod tym względem również jesteśmy w ogonie Europy. I chociaż nie wynika to z naszej rozrzutności, a raczej z braku środków, to niestety żadne tłumaczenia nie polepszą naszej sytuacji. Dlatego zamiast szukać wymówek, spróbujmy zastosować metodę małych kroczków i zacznijmy odkładać.
Na początek postarajmy się wygospodarować co miesiąc przynajmniej niewielką kwotę, którą będziemy regularnie(!) wpłacać na np. oddzielne konto oszczędnościowe. Może być to nawet 10 zł, najważniejsze to wyrobienie nawyku. Traktujmy tę kwotę jak kolejny rachunek, który koniecznie trzeba opłacić. A jeśli tylko nasza sytuacja finansowa na to pozwala, systematycznie ją zwiększajmy do określonego pułapu, na który możemy sobie pozwolić. Im wcześniej i większą kwotę odłożymy, tym łatwiej będzie nam w przyszłości.

Oszczędzaj i pomnażaj

W tym miejscu, trzeba dodać, że oprócz oszczędzania, musimy pomyśleć o pomnażaniu kapitału (w ostateczności bowiem, samo odkładanie nie wystarczy – zebrane pieniądze muszą „pracować” gdyż inaczej powoli pochłonie je inflacja). Z pomocą przychodzą nam różne produkty finansowe. Do wyboru mamy opcje, takie jak lokaty bankowe czy konta oszczędnościowe. Ich zaletą jest bezpieczeństwo i dostępność – łatwo można je założyć w każdym banku. Mają też jednak swoje wady – niskie oprocentowanie oraz podleganie podatkowi od zysków kapitałowych (tzw. podatkowi Belki). Obie te kwestie znacznie ograniczą lub nawet uniemożliwią pomnażanie emerytalnych oszczędności.

Istnieją jednak programy przeznaczone głównie do tego celu – jako przykład można podać IKE (czyli Indywidualne Konta Emerytalne), IKZE (czyli Indywidualne Konta Zabezpieczenia Emerytalnego) oraz PPE (Pracowniczy Program Emerytalny). Zarówno IKE jak i IKZE to programy, które zależą od nas – są dobrowolne, a o przystąpienie do nich musimy się sami zatroszczyć. Inaczej jest w przypadku PPE – ten program zależy od pracodawcy, który może (ale nie musi) udostępnić swoim pracownikom taką opcję oszczędzania. Wszystkie je łączy jednak fakt, że jeśli z pieniędzy skorzystamy w momencie przejścia na emeryturę to podatek Belki nie będzie nas dotyczył, bądź obciążenie będzie niższe (10%). Jest to swego rodzaju ukłon państwa w stronę osób oszczędzających na emeryturę.

Nowa opcja w postaci PPK

Pomimo różnych dostępnych opcji, wciąż niewiele decyduje się na korzystanie z nich. Z tej przyczyny, pojawił się pomysł Pracowniczych Planów Kapitałowych. Miałyby one być kolejną metodą oszczędzania emerytalnego, na którą zrzuciłyby się solidarnie trzy strony – pracownik, pracodawca i państwo. Zebrany kapitał byłby pomnażany bez wyznaczone instytucje, a po ukończeniu 60 roku życia zostałby wypłacony właścicielowi. Choć to rozwiązanie nie zostało jeszcze przegłosowane, istnieją spore szanse, że wejdzie w życie już przyszłym roku. Warto zatem poznać szczegóły – o PPK (Pracownicze Plany Kapitałowe) więcej na tej stronie.

Chociaż wielu z nas odkłada temat emerytur, to trzeba się liczyć, że wróci on do nas raczej prędzej niż później. Już teraz zastanówmy się, jak będzie wyglądać nasza jesień życia, aby przysłowie „Mądry Polak po szkodzie” znów się nie sprawdziło.

fot. pixabay.com

Facebook