1. Gotowkowe.net
  2. >
  3. Aktualności
  4. >
  5. Kredyt na wesele i ślub – kiedy warto?

Kredyt na wesele i ślub – kiedy warto?

Niektórzy – bądźmy szczerzy, w szczególności kobiety – wizualizują sobie dzień własnego ślubu już w dzieciństwie. W marzeniach zazwyczaj pojawiają się wystawne, romantyczne ceremonie, piękne stroje, dekoracje i zadowoleni goście. Kiedy dorastamy i nasze fantazje zaczynają się materializować, często zależy nam na tym, aby rzeczywistość zanadto nie odbiegała od wyobrażeń. A to oczywiście kosztuje. Jak sfinansować organizację ślubu i wesela? Kiedy opłaca się wziąć kredyt na ten cel? Zapraszamy do artykułu.

Dlaczego decydujemy się na wystawne przyjęcia weselne?

 

Odpowiedź na powyższe pytanie zazwyczaj jest prosta: bo chcemy. Polskie wesela w zależności od regionu trwają od 2 do nawet 7 dni! Dla wielu z nas charakter uroczystości jest więc silnie uwarunkowany tradycją i nie dopuszcza odstępstw. Jako naród wykazujemy mocne przywiązanie do zwyczajowych uroczystości, których organizacja najczęściej wiąże się z zainwestowaniem sporych środków finansowych. Hołdowanie tradycjonalizmom jest dla nas jednak często ważniejsze niż skrupulatne liczenie pieniędzy, a przyjęcia weselne, to te okazje, które zazwyczaj pochłaniają ich najwięcej.

 

Czasami przyszli państwo młodzi idąc z duchem czasu planują rozsądniej rozdysponować środki i decydują się na skromną uroczystość. Zdarza się jednak, że na drodze do realizacji tych założeń stają oczekiwania rodziny. Przygotowania do ślubu i wesela to często ciężka przeprawa, podczas której ścierają się wyobrażenia i poglądy zaangażowanych emocjonalnie osób. Celem poszanowania uczuć i przekonań drugiej strony, czasami decydujemy się na ustępstwa i kompromisy, również te w kwestii finansowej. Choć wcześniej tego nie planowaliśmy, po oszacowaniu wydatków na cele organizacyjne, które zadowolą wszystkich, może się okazać, że bez kredyt na wesele będzie nieodzowny.

Niekończąca się opowieść, czyli lista ślubnych wydatków

 

Dopilnowanie wszystkich aspektów organizacyjnych ślubu i wesela, to niemałe wyzwanie. Z tego też powodu, wiele przyszłych młodych par decyduje się na skorzystanie z pomocy profesjonalnych wedding plannerów. Jeżeli zamierzamy jednak podjąć się zadania samodzielnie, to warto podzielić sobie listę wydatków na kilka głównych grup:

 

  • koszty gastronomiczne,
  • koszty urzędowe i kościelne,
  • koszty ubrań, dodatków i dekoracji,
  • koszty usług dodatkowych.

 

Do wydatków o charakterze gastronomicznym zaliczamy oczywiście koszty poczęstunku dla gości, tortu, napojów oraz alkoholu. Średnia kwota, którą należy zapłacić za obiad dla jednej osoby, to ok. 150 zł. Dochodzą do tego oczywiście koszty poprawin. Zwykle jest to stała kwota i w przypadku wesela na 100 osób wynosi ok. 2500 zł. Kolejnym wydatkiem, jaki musimy ponieść jest nieodłączny na polskich weselach alkohol. Przyjmuje się, że na jednego gościa powinniśmy przeznaczyć 0.4 l napoju wyskokowego. W zapasie trzeba mieć wódkę na poprawiny oraz jako prezenty dla gości. Uproszczony rachunek za wydatki gastronomiczne dla 100 gości to ok. 21 tys. zł.

 

Paradoksalnie na najmniejszą kwotę łącznie możemy liczyć w przypadku opłat urzędowych i kościelnych. Za wydanie aktów urodzenia i małżeństwa oraz opłaty administracyjne zapłacimy ok. 200 zł. Na zapowiedzi, nauki przedmałżeńskie, usługi księdza, kościelnego i organisty w zależności od parafii trzeba liczyć w przybliżeniu 1000 zł. W niektórych kościołach należy zapłacić za kwiaty wyłączając dodatkową dekorację ołtarza czy ławek. Zwykle jest to kwota ok. 250 zł. Podliczając, w tej grupie wydatków otrzymamy sumę 1450 zł.

 

W dniu ślubu każda para młoda chce wyglądać jak najlepiej. Niektóre narzeczone już na wiele miesięcy przed uroczystością poddają się zabiegom upiększającym, aby olśniewać urodą. W poczet wydatków na stroje i dekoracje zaliczamy oczywiście suknię ślubną ze wszystkimi dodatkami oraz garnitur pana młodego. Tu rozpiętość kwot jest ogromna. Używane lub outletowe stylizacje ślubne można zakupić w granicach 1-2 tys. złotych. Jeżeli chcemy jednak zainwestować w nowe ubrania, trzeba przygotować się na łączny wydatek nawet 8 tys. zł. Jednym z najważniejszych aspektów ślubu są oczywiście obrączki. Tańszy model możemy zakupić za 2 tys. zł za parę. Podczas uroczystości weselnych nie tylko para młoda powinna wyglądać wyjątkowo. Dekoracja kościoła, sali weselnej i bukiet przyszłej żony to wydatek rzędu 2 tys. Suma kosztów “stylizacyjnych” to ok. 12 tys. zł.

 

Ostatnią, ale nie mniej istotną grupą kosztów ślubnych są dodatkowe usługi, takie jak fotograf, kamerzysta, animator dla dzieci, wynajęcie tak popularnej w ostatnich latach fotobudki jako dodatkowej rozrywki dla gości. Nie możemy zapomnieć o zespole muzycznym, opcjonalnie wodzireju lub barmanie oraz wynajęciu auta. Jeżeli zaistnieje taka potrzeba, to będziemy musieli zapewnić naszym gościom dojazd do sali weselnej, a także noclegi, aby mogli pojawić się na poprawinach. Suma kosztów za te usługi może być zatrważająca i wynieść nawet 15 tys. zł.

 

Wymienione wydatki to oczywiście opcja uśredniona. Możemy na wielu aspektach zaoszczędzić bądź wybrać jeszcze droższą wersję. Tak czy inaczej z powyższego bilansu wyłaniają się łączne koszty rzędu 40-50 tys. zł. Kto z nas posiada taką wolną sumę na koncie? Zapewne zgłosiłoby się niewiele osób. W takiej sytuacji, chcąc nie chcąc musimy rozważyć ewentualność postarania się o kredyt na ślub.

 

Kredyt na wesele – standard czy ostateczność?

 

Dla wielu narzeczonych perspektywa zaciągnięcia kredyty gotówkowego z przeznaczeniem na organizację ślubu i wesela wydaje się całkiem naturalna. Inni, oszczędzają na ten wyjątkowy dzień latami, ale nieprzewidziane wydatki stawiają ich pod ścianą i w ostateczności decydują się na zdobycie brakującej gotówki za pomocą kredytu. W obydwóch przypadkach młodzi ludzie muszą jednak spełnić określone warunki, aby otrzymać od banku oczekiwane wsparcie.

 

Wszystkie instytucje finansowe mają w swojej ofercie kredyty gotówkowe z przeznaczeniem na dowolny cel. Warunki, jakie proponują banki uzależnione są od naszej zdolności kredytowej bądź od okresu promocyjnego, jeśli na niego trafimy. Większość kredytodawców proponuje pożyczki w przedziale od 1000 do 200 tys. zł. Okres, przez który będziemy mogli spłacać zobowiązanie to obecnie nawet 120 miesięcy. Dochodzimy tutaj do kwestii analizy opłacalności, jeżeli zdecydujemy się na kredyt na ślub. W zależności od kwoty, którą będziemy musieli pożyczyć, należy skorelować jej wysokość z ilością rat jaką wybierzemy. Chodzi oczywiście o to, aby koszty ogólne kredytu nie okazały się tak wysokie, że ciężko będzie nam je spłacić.

Na co uważać biorąc kredyt na ślub?

Emocje, presja czasu i stres towarzyszący przygotowaniom do ślubu są bardzo złymi doradcami w przyjmowaniu na siebie zobowiązań finansowych. Doradcy bankowi, choć oczywiście starają się postępować etycznie, doskonale zdają sobie z tego sprawę. Jeżeli nasza zdolność kredytowa nie będzie wzorowa, zapewne zostaną nam zaproponowane dodatkowe produkty bankowe, takie jak założenie konta czy karty kredytowej. W przypadku, w którym takie usługi nie są nam potrzebne, mamy pełne prawo negocjacji warunków.

 

Uważajmy również na opłaty okołokredytowe. Prowizja za przyznanie kredytu, prowizja za czynności przygotowawcze czy ubezpieczenie od utraty pracy (które rzadko rzeczywiście od tego ubezpiecza), potrafią znacznie zwiększyć koszty ogólne kredytu. Pamiętajmy też, że nawet jeśli znajdujemy się w tzw. sytuacji patowej, nie gódźmy się na skrajnie nieatrakcyjne warunki, które sprawią, że za cenę pozytywnych wspomnień z naszego wyjątkowego dnia, znacznie obciążymy domowy budżet na kilka lat.

Ślub jako inwestycja

Wielu narzeczonych łatwo podejmuje decyzję o skorzystaniu z kredytu na wesele, ponieważ wierzą lub wiedzą, że inwestycja ta zwróci się im z nawiązką. Mówimy tu oczywiście o prezentach od hojnych gości, którzy jak najlepiej życzą młodej parze. Jeżeli więc nasza rodzina posiada status raczej zamożnej i jesteśmy przekonani lub oszacowaliśmy jaką kwotę otrzymamy w ramach upominków ślubnych, to rzeczywiście warto zainteresować się kredytem, który będziemy mogli szybko spłacić. Jeżeli jednak nie mamy w tej kwestii żadnej pewności, to lepiej zdecydować się na pożyczenie kwoty, którą będziemy w stanie spłacać z własnych środków.

Traktowanie ślubu w kategorii inwestycji jest podejściem na wskroś pragmatycznym, ale nie oszukujmy się, że pary młode nie myślą w ten sposób. Kredyt na wesele dla niektórych jest absolutnym standardem. Jeżeli jednak mamy możliwości, aby się bez niego obyć, na przykład oszczędzając na niektórych aspektach organizacyjnych, to zdecydowanie warto to zrobić. Ślub to początek nowego życia i lepiej wchodzić w nie bez bagażu zobowiązań finansowych.

Facebook