1. Gotowkowe.net
  2. >
  3. Aktualności
  4. >
  5. Kredyt gotówkowy w Inbanku – czy warto?

Kredyt gotówkowy w Inbanku – czy warto?

Kredyt gotówkowy w Inbanku – czy warto?
Ocena: 5 (ilość ocen: 1)

Inbank na polski rynek finansowy wkroczył dopiero w roku 2017. W tak krótkim czasie zdążył przekonać zarówno ekspertów, jak i zwykłych obserwatorów rynku bankowego, że ma bardzo ciekawy produkt w swojej ofercie. Jaki? Przekonajcie się sami.

Skąd Inbank trafił do Polski?

Skąd się ten zupełnie nowy bank na polskim rynku wziął? Dokładnie z Estonii. To, jak na polskie realia, mały bank, w porównaniu z którym polskich graczy można by nazwać wręcz gigantami. Jego aktywa to raptem 400 mln zł, czyli tyle ile średniej wielkości banku spółdzielczego. Co więcej, Inbank wkracza także do Niemiec i Austrii, działa w sąsiedniej Łotwie. Jak to możliwe przy takiej gotówce, jaką dysponuje estoński bank? To bardzo proste. Specjalizuje się on w kredytach konsumpcyjnych.

Na swoim rodzimym rynku udziela on już co czwartą pożyczkę gotówkową. 20 procent pożyczek ratalnych w Estonii zaciąganych jest właśnie w Inbanku. W Polsce może się stać sporą konkurencją głównie dla firm pożyczkowych, choć niewykluczone, że napsuje dużo krwi również dużym bankom uniwersalnym.

Bank notowany na giełdzie w Estonii ambicje ma spore, bo chce osiągnąć przez pierwszy rok ponad sto milionów zł akcji kredytowej. Takie wyniki chce sobie zapewnić proponując tani kredyt gotówkowy. Można by ją przyrównać do oferowanej przez niektóre banki niewysokiej pożyczki na 4 tys. zł bez odsetek, za to z dość wysoką prowizją. Wynosi ona ok. 15%, lecz jest mocno konkurencyjną w porównaniu z chwilówkami. Prowizję spłacamy przez aż trzy miesiące w najwyżej kilkudziesięciu złotowych kwotach. Mało, prawda? Dopiero w ostatniej racie należy oddać całą pożyczkę, co w Polsce zdarza się bardzo rzadko.

Kredyt gotówkowy Inbanku – ile i na jak długo?

Atutem pozwalającym walczyć też z bankami to możliwość pożyczenia od 2 tys. zł do nawet 50 tys. zł przez Internet. Paletę produktów Estończyków zamykają dość korzystnie oprocentowane lokaty. Kredyt gotówkowy przez internet można otrzymać po wypełnieniu e-wniosku i wykonaniu standardowego przelewu weryfikacyjnego. Wtedy Inbank przelewa nam środki.

Sporym atutem kredytu gotówkowego jest jego stałe oprocentowanie 8,85% w skali roku. Dzięki temu klienci zyskują gwarancję stałej raty, odpornej na wahania stóp procentowych. W momencie ich wzrostu kredytobiorcy Inbanku będą niewątpliwymi wygranymi, oszczędzając nawet kilkaset złotych w przypadku kilkuletniego kredytu.

Jeśli chodzi o długość spłaty zobowiązania, to zawiera się ona w przedziale od 4 miesięcy do 6 lat. To stosunkowo niewiele, jednak wspomniane stałe oprocentowanie może ten fakt zrekompensować.

Inbank – czy warto?

Bank wkraczający na nowe europejskie rynki można zaliczyć do bezpiecznych kredytodawców. Decydując się na kredyt gotówkowy Inbanku, należy mieć świadomość tego, że estońska instytucja nie podlega polskiemu nadzorowi finansowemu ani Bankowemu Funduszowi Gwarancyjnemu. Ten aspekt jest ważny szczególnie w przypadku lokat. W przypadku problemów banku klienci musieliby odzyskiwać własne środki w estońskim funduszu gwarancyjnym.

Maciej Pieczkowski, dyrektor generalny oddziału, mówi, że priorytetem banku jest udzielanie produktów łatwych i szybko dostępnych. To dobra informacja dla osób rozważających raczej krótko- i średnioterminowe rozwiązania na średniej wysokości sumy.

Marta Kliś

Marta Kliś

Z branżą finansową związana od 2012 roku, w serwisie Gotówkowe.net zajmuje się działaniami strategicznymi. Ekspert ds finansów oraz produktów bankowych. Prywatnie fanka fantastyki i kotów.

Więcej postów

  • Aneta

    Fajne rozwiązanie. Proste. Na plus prowizja rozłożona w ratach. Wg mnie cel swój osiągną, czyli 100 mln w ciągu roku, bo właśnie tych kwot ludzie szukają najbardziej.

  • Na pierwszy rzut oka kredyt w Inbanku wydaje się bardzo atrakcyjny RRSO niskie, znacznie lepsze niż w kredytach internetowych w innych bankach w PL. InBank może dużo zdziałać na naszym rynku. Tylko coś mało słychać na razie o tym banku. Jakoś tak po cichu wchodzą na rynek.

Facebook