1. Gotowkowe.net
  2. >
  3. Bez kategorii
  4. >
  5. Kredyt za zero – w których bankach?

Kredyt za zero – w których bankach?

Wystaw ocenę

Wystaw ocenę

Chyba każdy z nas zetknął się ze stwierdzeniem, że w życiu nie ma nic za darmo. I rzeczywiście – codzienna praktyka uczy nas, że “0 zł kosztów” czy “wyjątkowe promocje” często są w istocie tanim chwytem reklamowym. A już ostatnim miejscem, w którym szukalibyśmy darmowych usług jest bank – w końcu nie jest to instytucja charytatywna, lecz podmiot, który musi przynosić zyski. Czy to oznacza, że w banku nie znajdziemy kredytu za zero? Niekoniecznie!

Zero zeru nie równe

Jeśli interesuje nas znalezienie darmowego kredytu musimy uzmysłowić sobie pewną kwestię – zarówno w przypadku kredytów, jak i innych usług finansowych, nie każde 0 zł umieszczone w ofercie oznacza faktyczny brak opłat. Koszt takich usług składa się bowiem z kilku różnych składników.

W przypadku kredytu czy pożyczki, pierwszym z nich jest oprocentowanie nominalne. Jest to wskaźnik, na którego podstawie wyznacza się odsetki, czyli doliczane do rat wynagrodzenie banku za to, że zdecydował się pożyczyć pieniądze. Wysokość oprocentowania jest ustalana indywidualnie przez bank, jednak zgodnie z ustawą o kredycie konsumenckim, nie może przekroczyć 10%. I chociaż to właśnie na oprocentowanie najczęściej zwracamy uwagę, warto wiedzieć, że ten koszt nie musi być decydujący.

Każdy bank dolicza bowiem dodatkowe obciążenia w postaci prowizji, marży, opłat manipulacyjnych czy dodatkowych usług (np. ubezpieczeń). Są to tzw. pozaodsetkowe koszty kredytu i bardzo często, to właśnie one decydują o opłacalności danej oferty. Chociaż, podobnie jak w przypadku oprocentowania, banki nie mogą całkowicie dowolnie ustalać wysokości pozaodsetkowych kosztów, to jednak tu górne limity są dość wysokie – łącznie nie mogą przekroczyć sumy 25% samego kredytu i 30% wartości kredytu w skali roku.

Co to wszystko oznacza dla konsumenta? Dla przykładu jeśli weźmiemy roczny kredyt gotówkowy na 1000 zł – to nasze odsetki wyniosą 100 zł, podczas gry pozaodsetkowe koszty kredytu mogą sięgnąć nawet 550 zł. A zatem, kiedy widzimy ofertę “0% odsetek” czy “0 zł prowizji” przeczytajmy dokładnie umowę, gdyż może się okazać, że opłaty nas nie ominą. Czy istnieje zatem jakiś prostszy sposób na określenie rentowności kredytu?

Chcesz wiedzieć ile zapłacisz? Poszukaj RRSO

Odpowiedzią jest RRSO, czyli rzeczywista roczna stopa oprocentowania. Jest to procentowe wyrażenie wszelkich kosztów związanych z kredytem, które każda instytucja finansowa jest zobowiązana umieścić w swojej ofercie. Uniwersalność tego wskaźnika sprawia, że porównanie różnych opcji jest o wiele łatwiejsze, a sama zasada RRSO jest banalnie prosta – im niższy procent RRSO, tym kredyt tańszy i bardziej opłacalny dla nas. Jeśli zatem natrafiliśmy na ofertę, gdzie RRSO wynosi 0% to możemy się cieszyć – właśnie znaleźliśmy darmowy kredyt.

Kredyt za zero – czy to możliwe?

Niestety, prawda jest taka, że RRSO wynoszące 0% nie pojawia się na rynku finansowym zbyt często i nie powinno nas to dziwić – ostatecznie oznacza ono bowiem brak zysku. Darmowy kredyt nie jest jednak niemożliwy – najczęściej na podobną ofertę trafimy w firmach pożyczkowych, jeśli jednak dobrze poszukamy – znajdziemy go nawet w banku.

Kredyt za zero w Getin Bank

Jedną z ciekawszych ofert jest promocja Getin Banku na darmowy kredyt gotówkowy. Jest ona skierowana do osób, które nie posiadają aktywnego kredytu w tym banku bądź posiadają go krócej niż 30 dni. Minimalna suma o jaką możemy wnioskować wynosi 500 zł, natomiast maksymalna 2000 zł. Okres kredytowania jest stały i wynosi 12 miesięcy.

Jak skorzystać z oferty?

W pierwszym kroku powinniśmy wypełnić formularz kontaktowy, który znajdziemy na stronie banku bądź udać się do jednej z 400 placówek. W kolejnym etapie, w zależności od wybranej formy kontaktu, doradca kredytowy telefonicznie bądź bezpośrednio zbada naszą zdolność kredytową i przedstawi nam ofertę dopasowaną do naszych potrzeb i możliwości.

Jak wygląda przykładowa oferta kredytu za zero w Getin Bank?

Jeśli pożyczymy 1900 zł na 12 miesięcy, to nasza pierwsza (wyrównawcza) rata wyniesie 158,37 zł, natomiast kolejnych 11 rat – 158,33 zł. RRSO dla tej oferty wynosi 0%. Bank zastrzega sobie jednak uzależnienie kredytu od wyniku oceny zdolności kredytowej.

Kredyt za zero w Nest Banku – na fotelik

Nieco inną opcję znajdziemy w ofercie Nest Banku. W tym przypadku również możemy pożyczyć od 500 zł do 2000 zł, jednak spłata jest możliwa za pomocą maksymalnie 10 rat. RRSO wyniesie natomiast 0% jedynie wtedy, gdy przynajmniej 80% kwoty kredytu przeznaczymy na zakup nowego fotelika samochodowego i w ciągu 60 dni od daty zawarcia umowy dowód zakupu przedstawimy w banku. Wartość fotelika nie powinna być niższa niż 500 zł. Pozostałych 20% środków możemy przeznaczyć na dowolne cele konsumpcyjne.

Co jeśli nie spełnimy warunków?

Wówczas RRSO wyniesie 4,9%, a zatem pożyczając 600 zł, będziemy musieli oddać 613,23 zł w 10 ratach (3 raty w wysokości 60 zł oraz 7 rat po 61,89 zł).

Darmowy kredyt? Szukajmy promocji!

Banki wciąż dosyć niechętnie decydują się na kredyt za zero, obawiając się utraty zysków. Rosnąca konkurencja zarówno ze strony innych banków, jak i firm pożyczkowych sprawia, że co jakiś czas pojawiają się oferty podobne do oferty Getin Banku czy Nest Banku, gdzie po spełnieniu określonych warunków (nowy klient bądź kredyt z przeznaczeniem na określony cel) możemy liczyć na brak kosztów.

Facebook